Przyprawy do kawy: Pumpkin Spice, czyli dynia w proszku 

O tej niezwykle aromatycznej przyprawie dyniowej wspomniano po raz pierwszy w książce „American Cookery” z 1798 roku. Świat podzielił się wówczas na dwie szkoły jej przygotowywania: jedni łączyli imbir z gałką muszkatołową, a drudzy imbir z zielem angielskim. Dopiero w latach 30. XX wieku, słynne firmy produkujące przyprawy postanowiły ułatwić kucharzom zadanie, wypuszczając na rynek Pumpkin Pie Spice, przyprawę, która miała rozwiewać wszelkie wątpliwości na temat tego, z której szkoły skorzystać podczas przygotowywania ciasta dyniowego.

Reklama

Pumpkin Spice Latte  / Photo by Foodie Flavours on Unsplash Pumpkin Spice Latte / Photo by Foodie Flavours on Unsplash

Dziś gotowa mieszanka McCormick’s zawiera w sobie cynamon, imbir, gałkę muszkatołową, ziele angielskie oraz (niestety) substancje siarkujące.

Pumkin Spice Latte / Photo by Braden Collum on Unsplash Pumkin Spice Latte / Photo by Braden Collum on Unsplash

Nie tylko Pumpkin Spice Latte ze Starbucksa

Z biegiem czasu kucharze na całym świecie zaczęli powoli doceniać potencjał przyprawy dyniowej, dodając ją do najróżniejszych przepisów. Aż w końcu pewien człowiek, którego imienia do dzisiaj świat nie poznał, odkrył, że latte z dodatkiem dyniowego aromatu to prawdziwe niebo na ziemi. Wiele osób przypisuje ten rewolucyjny wynalazek firmie Starbucks, a konkretnie Peterowi Dukesowi, który wprowadził dyniowe latte w ramy owej kawiarni, ale historycy uważają, że przepis na połączenie tych dwóch elementów istniał już wcześniej.

Tak czy owak, kiedy w 2003 do oferty Starbucks weszło Pumpkin Spice Latte, napój stał się ikoną jesieni! Ten jeden napój sprawił, że spojrzeliśmy na jesień o wiele łaskawszym okiem.

Pumpkin Spice Latte / Photo by Ryan Christodoulou on Unsplash Pumpkin Spice Latte / Photo by Ryan Christodoulou on Unsplash

Dziś przyprawa dyniowa jest elementem wielu produktów, które pojawiają się na rynku cyklicznie, raz w roku. I właśnie w owej cykliczności tkwi cały sekret. Zatem – zanim znów dopadnie was jesienna chandra – weźcie łyk ciepłej kawy z dyniowym posmakiem.