Jazda samochodem bez wypadków? 

Mercedes-Benz słynie z produkcji jednych z najbezpieczniejszych samochodów na drogach, ale marka wcale nie zamierza na tym poprzestawać. Aktualnym priorytetem niemieckiego producenta jest całkowita eliminacja kolizji i wypadków drogowych do 2050 r. w ramach nowo ogłoszonego programu „Vision Zero”.

Reklama

W Mercedesie stale realizujemy naszą wizję bezwypadkowej jazdy – przekonywał w oświadczeniu prasowym Paul Dick, szef działu bezpieczeństwa pojazdów Mercedes-Benz Group AG.

– Bezpieczeństwo jest istotną częścią DNA Mercedes-Benz i jednym z głównych obowiązków, jakie firma przyjęła na siebie w odniesieniu do wszystkich użytkowników dróg. Priorytetem marki jest zapobieganie wypadkom i poprawa ich skutków. Innymi słowy: nigdy więcej wypadków z udziałem Mercedesa. Kontynuujemy prace nad osiągnięciem tego celu na pełnych obrotach. Wysoce zautomatyzowana i autonomiczna jazda będzie miała decydujący wpływ na sukces w tej dziedzinie – dodał Dick.

Zobowiązanie to zostało ogłoszone w 20. rocznicę wprowadzenia pierwszych aktywnych systemów bezpieczeństwa Mercedesa. Systemy te obejmowały m.in. zapobiegawcze napinanie pasów przed nieuchronnym wypadkiem, a także automatyczne zamykanie szyb w krytycznych sytuacjach na drodze.

Mercedes-Benz i "Vision Zero"

Pierwszym krokiem na drodze do realizacji programu „Vision Zero” jest zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych i poważnych obrażeń w wypadkach do 2030 r. o połowę w stosunku do roku 2020.

– Wiele różnych instytucji i branż będzie musiało współpracować ze sobą ręka w rękę, by zrealizować program „Vision Zero” – od transportu i urbanistów po ustawodawców i urzędy drogowe. Bezpieczna infrastruktura jest tak samo częścią rozwiązania, jak uniwersalne zasady – dodają przedstawiciele Mercedesa w oświadczeniu prasowym.

Główną częścią wizji Mercedesa jest praca z danymi zgromadzonymi przez wewnętrzną Jednostkę Badania Wypadków, która naukowo przeanalizowała i zrekonstruowała ponad 5 tys. rzeczywistych wypadków od 1969 roku. Celem marki jest zrozumienie, jak dochodzi do kolizji, jak to wpływa na pasażerów samochodu i jak można im zapobiegać.

– Ponieważ wzorce wypadków są inne na całym świecie, Mercedes musi się stale dostosowywać – dodaje marka w oświadczeniu.

Jednocześnie Mercedes-Benz wskazuje, że już od lat 90. jego systemy bezpieczeństwa są sklasyfikowane w czterech fazach: pomocy podczas jazdy, przygotowania do potencjalnych wypadków, ochrony podczas wypadków oraz pomocy po wypadku.

Marka sukcesywnie ulepsza każdą z tych kategorii stale usprawniając działanie czujników, sensorów i autonomicznych systemów jazdy.