Praca w łóżku – destrukcyjny przejaw home office

Pandemia koronawirusa zmusiła nas do zupełnej dezorganizacji życia. I choć początkowo praca zdalna mogła wydawać się zbawieniem, jej skutki okazują się katastroficzne. Dlaczego? Ponieważ przestaliśmy oddzielać życie zawodowe od prywatnego – a to jedynie pierwszy objaw jej negatywnych konsekwencji…

Reklama

Pokusa pozostania w łóżku w czasie pracy jest wielka – znamy to. Jednak zdaniem terapeutów medycyny behawioralnej powinniśmy raz na zawsze zapomnieć o tym wygodnym pomyśle. Wszystko ze względu na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne, które ich zdaniem jest w tym momencie zagrożone.

- Kiedy wykorzystujemy nasze łóżko do pracy, czytania, oglądania telewizji itd., nasz umysł zaczyna kojarzyć to miejsce z trybem czuwania. A przecież nie o to chodzi. Chcemy, aby łóżko było sygnałem do snu, a praca w nim osłabia to skojarzenie – mówi dla Healthline Annie Miller, terapeutka medycyny behawioralnej.

Gdy zabierzemy swoją pracę do łóżka, przed snem nasz mózg wciąż będzie skupiał się na sprawach dotyczących życia zawodowego, ponieważ w tym miejscu włączył już tryb czuwania.

I tak rozpoczyna się łańcuszek kolejnych problemów.

Czy home office obniża wydajność pracy?

Od snu przechodzimy do wydajności, poziomu energii i ogólnej jakości życia. Wszyscy dobrze wiemy, że czasami sen jest odpowiedzią na wszystkie problemy. Gdy go zaburzymy, możemy zapomnieć o motywacji czy pełnej kreatywności.

Dodatkowo praca w łóżku to ogromna pokusa do ucinania sobie dłuższych drzemek, które zupełnie rujnują nasz plan dnia.

 

Problemy z kręgosłupem a praca w łóżku

Brak odpowiedniego podparcia dla kręgosłupa, bioder i szyi to jeden z największych problemów pracy w łóżku. Co ciekawe, konsekwencją tego jest nie tylko ból tych części ciała, ale również przewlekłe bóle głowy.

Okazuje się, że tego typu postawa w czasie pracy jest szczególnie niebezpieczna dla ludzi młodych. Badania Susan Hellbeck z Mayo Clinic w USA wykazały jednak, że osoby w średnim wieku prędzej czy później także zaczną odczuwać tego typu negatywne skutki home office.

 

Praca w łóżku może powodować choroby skórne

Zdaniem dermatologów praca w łóżku może być powodem naszych problemów ze skórą. Dr Aloka Vij w wywiadzie dla Cleveland Clinic zaznacza, że każdego dnia zrzucamy ok. 15 milionów komórek, które są w stanie nakarmić miliony roztoczy.

Gdy spędzamy dodatkowy czas w łóżku, staje się ono domem dla mnóstwa nagromadzonych bakterii. To także wystarczający powód dla przemyśleń na temat tego, jak często zmieniamy naszą pościel.

Gorsze samopoczucie a home office

Sypialnie zwykle są ciemniejsze niż inne pokoje, a dostęp do światła słonecznego w naturalny sposób poprawia nastrój i podnosi poziom energii.

Słabo oświetlona sypialnia może więc powodować zmęczenie, zaburzyć zegar biologiczny i męczyć oczy. Ciemne pomieszczenie to doskonałe miejsce na drzemkę, ale nie na pracę. Produktywność i wydajność zostają w nim dosłownie zdyskwalifikowane.

Psycholodzy zwracają także uwagę na to, by nigdy nie rozpoczynać pracy w piżamie. Ten mały kroczek będzie początkiem naszej pracowniczej rutyny, którą powinniśmy dostosować do swoich indywidualnych potrzeb. Tylko dzięki niej home office stanie się naprawdę godną uwagi alternatywą dla biura.