Siemianowice Śląskie rezygnują z Halloween

Amerykańska tradycja Halloween powoli przyjmuje się również w Polsce, jak włoski Święty Mikołaj czy choinka z Alzacji. W sklepach aż roi się od halloweenowych dekoracji - dyń, słodyczy i potworków, a w samo święto coraz więcej dzieci chodzi po domach, nawołując „Cukierek albo psikus”. Prezydent Siemianowic Śląskich wpadł jednak na pomysł przekształcenia święta złych mocy w coś zupełnie przeciwnego! 

Reklama

Rafał Piech – prezydent Siemianowic Śląskich – postanowił przekształcić Halloween w Heaven Wins, zaznaczając, że chce, aby ten dzień był pełen dobroci, miłości i życzliwości.

- Wigilia Wszystkich Świętych stała się w ostatnich latach w Polsce okazją do zabaw przejętych z tradycji krajów zachodnich i USA. W roku 2022 podjęliśmy się w Siemianowicach Śląskich rzeczy niepowtarzalnej, jaką jest zainicjowanie zupełnie nowej formy spędzania w tym dniu przez najmłodszych wolnego czasu. Heaven Wins - Dzień Aniołów, to połączenie zabawy i akcji społecznej, która poprzez interakcję międzypokoleniową najmłodszych z ich rodzicami i dziadkami ma zachęcić wszystkich do częstszego czynienia najmniejszych nawet dobrych uczynków wobec naszych najbliższych i znajomych – mówi dla „Ślązag” Rafał Piech.

31 października 2022 - wielka anielska impreza 

I tak 31 października 2022, w ramach Heaven Wins, na ulicach Siemianowic Śląskich pojawią się dzieci w przebraniach aniołów z odblaskowymi serduszkami z logo wydarzenia. Hasłem przewodnim będzie „Cukierek i dobry uczynek”, które ma promować bezinteresowność, miłość do bliźnich i radość z życia.

 

Oprócz samej „cukierkowej” akcji w mieście zorganizowane zostaną specjalne zawody, sztafeta na dystansie 333 m oraz uroczysty finał z mnóstwem innych atrakcji. Dodatkowo w lokalnym centrum kultury odbędą się pokazy filmowe. Na wielkim ekranie zobaczymy „Bruce’a Wszechmogącego” oraz „Próbę Ogniową”.

- Jesteśmy gotowi podzielić się wszelkimi materiałami promującymi tę akcję z każdym samorządem i organizacją w Polsce, która zechciałaby przyłączyć się do tej inicjatywy i zorganizować podobne wydarzenie u siebie - dodaje Rafał Piech.