Elon Musk zamyka fabryki Tesli w Berlinie i Szanghaju

Fabryki Tesli znajdują się obecnie w dużych tarapatach. Jak donosi niemiecki dziennik „Bild”, ledwie trzy miesiące po wielkim otwarciu zakładu w Gruenheide pod Berlinem pod koniec marca Elon Musk ogłosił jego tymczasowe zamknięcie. Przerwa rozpocznie się 11 lipca i potrwa przynajmniej dwa tygodnie.

Reklama

Powodem wstrzymania produkcji jest przede wszystkim brak realizacji zakładanych planów – w czerwcu z fabryki wyjeżdżało tysiąc aut tygodniowo, jedynie 10 proc. realnych możliwości zakładu.

Dodatkowo rekrutacja wykwalifikowanych pracowników nie przebiega w takim tempie, w jakim planował Musk. Do końca roku w nowo otwartej niemieckiej fabryce powinno być zatrudnionych 9 tys. pracowników, obecnie jest to ledwie połowa tej liczby.

Braki kadrowe przekładają się natomiast na jakość samych produktów - wiele aut opuszcza fabrykę z usterkami, co dodatkowo zaburza procesy produkcyjne firmy.

Podobna sytuacja ma także miejsce w Szanghaju. Jak informuje magazyn „Time”, Tesla wstrzymała linie produkcyjne Modelu Y na pierwsze dwa tygodnie lipca, a następnie zawiesi produkcję Modelu 3 na dwadzieścia dni począwszy od 18 lipca.

W tym przypadku również chodzi o daleką od optymalnej realizację planów produkcyjnych, która jednak spowodowana jest surowymi obostrzeniami pandemicznymi panującymi w Chinach oraz zaburzeniami w łańcuchach dostaw akumulatorów.

Elon Musk: „Fabryki w Berlinie i w Austin to piece do palenia pieniędzy”

Poważne problemy ma także otwarty w kwietniu tego roku zakład produkcyjny w Austin w Teksasie, który podobnie jak fabryka pod Berlinem notuje olbrzymie straty i nie realizuje zakładanych planów.

– Fabryki w Berlinie i Austin są obecnie gigantycznymi piecami do palenia pieniędzy. Słychać w tle potężny ryk, to dźwięk pieniędzy płonących w ogniu. Obie fabryki tracą miliardy dolarów ze względu na olbrzymie koszty i minimalną wydajność – mówił Musk pod koniec maja na spotkaniu z inwestorami firmy w Dolinie Krzemowej.

Miliarder jednocześnie podkreślił, że największym zmartwieniem Tesli jest obecnie przywrócenie zwyczajowego poziomu produkcji w Szanghaju oraz zwiększenie wydajności w Austin i Berlinie. Wspomniane przerwy w działalności chińskiej i niemieckiej fabryki mają ostatecznie pomóc w realizacji tych celów.

20 lipca Tesla ogłosi również swoje kwartalne wyniki finansowe, wówczas inwestorzy będą w stanie lepiej oszacować obecne straty firmy.