Historia masła, czyli wielka teoria przypadku

Masło jest stare jak świat – i dosłownie! Według badaczy pojawiło się wraz z cywilizacją zachodnią. W starożytnym Rzymie funkcjonowało jako lekarstwo na kaszel lub bóle stawów, w Indiach od 3000 lat oferuje się puszki Kriszny pełne ghee, czyli klarowanego masła, a w Biblii masło było utożsamiane z pokarmem do świętowania. Okazuje się jednak, że jego pochodzenie jest znacznie bardziej skromne niż pokazują nam wierzenia i tradycje. 

Reklama

Według Elaine Khosrova - autorki książki „Masło: bogata historia” - masło jest jednym z wielu kulinarnych przysmaków, które zostały wynalezione przez przypadek. Jej zdaniem wywodzi się ono z plemiona nomadów. 

Podobno 8 tys. lat p.n.e. koczowniczy pasterz owiec podróżował ze swoim stadem owiec. Kiedy sięgnął po łyk mleka, stwierdził, że jest ono skrzepnięte - przypominało mieszankę masła i maślanki. Stwierdził wówczas, że chwiejna podróż po nierównym terenie, „ubijała” owcze mleko, zamieniając je w coś zupełnie nowego i… pysznego!

 

Pierwsze techniki wyrabiania masła

I choć cała historia brzmi raczej jak legenda w stylu Wandy, która nie chciała Niemca, warto zauważyć pewną analogię. Otóż najstarsza technika wyrabiania masła wydaje się niezwykle podobna.

Dawniej Syryjczycy wykonywali specjalne naczynia z owczej skóry, a następnie napełniali je mlekiem i wstrząsali do momentu, aż zaczynało zmieniać konsystencję na bardziej zbitą. Ubijanie masła w Polsce to również powszechny zwyczaj, szczególnie na wsi, który znały jeszcze nasze babcie czy nawet mamy. 

Jak widzimy więc, dzisiejsze masło znacznie różni się od tego, jakie znali ludzie dawniej. Dla porównania warto wspomnieć także o drugim sposobie wyrabiania, bardziej podobnym do współczesnego. Jedna z technik polegała na zaprzęgnięciu psów, owcy lub konia do specjalnej bieżni, która to z kolei napędzała maselnicę – nieźle, prawda?

I choć dziś masło na stale zagościło w naszej kuchni, w ciągu lat pojawiła  się wobec niego spora konkurencja...

Masło a margaryna – siostry bliźniaczki czy wielkie nemezis?

Czy w waszych domach też toczy się walka o masło i margarynę? Ten konflikt trwa już od wieków! Margaryna miała swój początek w czasach Napoleona. W obliczu krytycznego niedoboru masła i potencjalnej wojny z Prusami dowódca wojskowy  wydał nagrodę pieniężną dla każdego, kto stworzyłby tani substytut masła.

Wyzwaniu temu sprostał chemik - Hippolyte Mege-Mourie -  który połączył tłuszcz wołowy, mleko i sól, a następnie wymieszał je ze sobą. Tak powstała margaryna. Z czasem jednak przepis nieco się zmienił - wołowinę zastąpiły oleje. Właściwie do dziś nie wiadomo jak smakowała pierwsza margaryna, ale na pewno była słona!

Choć masło było popularne na całym świecie, margaryna stopniowo zaczęła wypierać swoją tradycyjnego konkurenta. 

Podczas II wojny światowej margaryna osiągnęła szczyt popularności  - powodem tego był zapewne niedobór odpowiednich składników do wyrabiania masła. Dziś jednak społeczeństwo zdaje się porzucać przyzwyczajenia sprzed lat. Zdecydowanie częściej sięgamy po stare, dobre masło – najlepiej domowej roboty.