Lista luksusowych jachtów rosyjskich oligarchów

Odkąd kraje zachodnie objęły sankcjami Rosję, europejskie służby skonfiskowały przynajmniej kilka superjachtów należących do rosyjskich oligarchów. Najbardziej okazałe przykłady to m.in. wart 578 mln dolarów Sailing Yacht A Andrieja Mielniczenki, powiązany z Igorem Sieczinem Crescent wart 600 mln dolarów oraz wart około 800 mln dolarów jacht Dilbar należący do Aliszera Usmanowa.

Reklama

To jednak jedynie przykłady zatrzymanych jednostek. Tymczasem znacznie większa część superjachtów rosyjskich oligarchów wciąż pozostaje poza zasięgiem zachodnich sankcji w krajach takich jak Turcja czy Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Wśród nich znajdują się m.in. dwa jachty Romana Abramowicza warte ok. 600-700 mln dolarów każdy, a także jednostki Wiktora Wekselberga, Olega Deripaski czy też samego Władimira Putina. Z tym ostatnim najtrudniej powiązać jakiekolwiek aktywa, ale powszechnie uważa się, że prezydent Rosji posiada dwa superjachty – Grace i Scheherazade, przy czym ten drugi wart jest ok. 700 mln dolarów.

Z tych informacji wyłania się z kolei obraz, który aż prosi się o pytanie: czy każdy rosyjski oligarcha posiada swój własny superjacht? Odpowiedź brzmi: tak. Tyle że powody są nieco bardziej skomplikowane niż może się wydawać.

Jachty rosyjskich oligarchów – oznaka luksusu i symbol statusu

Według specjalistycznego serwisu Superyacht Times Rosjanie posiadają około jeden na dziesięć superjachtów na świecie. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest oczywiście luksus. Warte setki milionów dolarów megajednostki wyposażone są bowiem we wszelkie możliwe udogodnienia – baseny, lądowiska dla helikopterów, skutery wodne, sprzęt do nurkowania, a także całą załogę gotową spełniać zachcianki gospodarza przez całą dobę.

Druga przyczyna jest jednak znacznie istotniejsza – megajacht jest w Rosji symbolem statusu.

– Musisz mieć jacht, inaczej nie jesteś oligarchą. To grupa, której bardzo zależy na pokazywaniu swojego statusu – mówił w rozmowie z „Business Insiderem” Anders Åslund, ekonomista i autor książki „Russia's Crony Capitalism” („Rosyjski kapitalizm kolesiów” – red.).

Oczywiście w tym przypadku obowiązuje zasada „im większy, tym lepszy”. Jak podaje Superyacht Times średnia wielkość superjachtu rosyjskich oligarchów oscyluje w granicach 60 metrów – znacznie więcej niż przeciętna długość jednostek należących do miliarderów z Wielkiej Brytanii, Francji, Włoch czy Niemiec. Jednocześnie w gronie samych oligarchów panuje wewnętrzna rywalizacja o to, kto posiada większy statek.

– To jasne, że wśród nich występuje element konkurencji – mówił w rozmowie z „Business Insiderem” Daniel Triesman, profesor politologii na Kalifornijskim Uniwersytecie Stanowym.

 

To właśnie dlatego Putin oraz najbliższa mu elita oligarchów dysponują olbrzymimi jednostkami wartymi powyżej 500 mln dolarów, a dalsze grono rosyjskich miliarderów posiada mniejsze jachty warte ok. 100-150 mln dolarów.

– Większy jacht oznacza wyższy status społeczny - dodał Triesman.

Spodobał Ci się WELL.PL? Obserwuj nas na Instagramie: