Ferrari 360 Spider Davida Beckhama trafiło na sprzedaż

Kolejny brytyjski gwiazdor znany ze swojego zamiłowania do motoryzacji sprzedaje jeden z kultowych samochodów ze swojej kolekcji. Po Rowanie Atkinsonie (Jasiu Fasoli) i jego przepięknej Lancii Delcie Integrale przyszedł czas na Davida Beckhama i należące do niego czarne Ferrari 360 Spider.

Reklama

Piłkarz kupił je w lipcu 2001 r., czyli zaledwie dwa lata przed jego głośnym transferem z Manchesteru United do Realu Madryt. Zanim jednak Beckham dołączył do Zinedine’a Zidane’a i Roberto Carlosa w barwach „Królewskich”, był wielokrotnie fotografowany w towarzystwie swojego Ferrari w okolicach centrum treningowego „Czerwonych Diabłów” w Carrington.

Ferrari 360 Spider Davida Beckhama - szczegóły auta

Czarne Ferrari 360 Spider Davida Beckhama, fot. Classic Motor Hub Czarne Ferrari 360 Spider Davida Beckhama, fot. Classic Motor Hub

Główną cechą charakterystyczną auta jest jego spersonalizowana tablica rejestracyjna, na której widnieją numery D7 DVB, nawiązujące do numeru 7, który Beckham nosił na koszulce w barwach Manchesteru United.

Ponadto Ferrari wyposażone jest w łopatkową skrzynię biegów rodem z bolidów Formuły 1 (w 2001 r. to było coś!), sportowe siedzenia wykonane z włókna węglowego i wyścigowy układ wydechowy. Pod maską znajduje się natomiast 3,6-litrowy silnik V8 o mocy 395 KM, dzięki któremu auto rozpędza się do 100 km/h w 4,2 sekundy.

Beckham zawsze słynął też z dbania o swoją kolekcję supersamochodów i opisywane Ferrari nie jest pod tym względem wyjątkiem. Auto ma doskonale udokumentowaną historię serwisową sięgającą 2004 r. i zaledwie 9,5 tys. km przebiegu na liczniku. Jego stan można więc uznać za nienaganny.

Ferrari 360 Spider, fot. Classic Motor Hub Ferrari 360 Spider, fot. Classic Motor Hub

To m.in. właśnie dlatego eksperci z Classic Motor Hub, gdzie auto trafiło pod młotek, wyceniają Ferrari Beckhama na kwotę od 80 do nawet 110 tys. funtów - dwa razy wyższą od rynkowej.

Ferrari 360 Spider jest też "szczególnie szczęśliwym" autem byłego piłkarza. Beckham w swojej karierze kierowcy brał bowiem udział w trzech poważanych wypadkach drogowych, został przyłapany na używaniu telefonu za kierownicą – co skutkowało sześciomiesięcznym zakazem prowadzenia i wysoką grzywną – a ostatnio zauważono, że jeździ bez pasów bezpieczeństwa i parkuje na podwójnych ciągłych.

Żaden z tych incydentów nie wydarzył się jednak z udziałem opisywanego Ferrari.