Czy planeta Ziemia potrafi myśleć? 

Astrobiologowie z Uniwersytetu w Cambridge przeprowadzili eksperyment myślowy, w którym zbadali koncepcję inteligencji jako zjawiska o „planetarnej skali”. Według ich teorii Ziemia jako planeta tętniąca życiem w różnych formach może także sama w sobie dysponować pewną formą świadomości.

Reklama

I choć koncepcja „planetarnej inteligencji” wydaje się być wytworem umysłów grupy scenarzystów filmów science fiction, to jednak naukowcy z Cambridge podeszli do niej na serio, a wyniki swoich obserwacji opublikowali na łamach prestiżowego czasopisma naukowego „International Journal of Astrobiology”.

Inteligencja planetarna - o co w tym chodzi

Tradycyjnie inteligencja uznawana jest za cechę jednostek. Jest jednak także znana jako cecha zbiorowości. W naszym badaniu poszerzamy ideę kolektywnej świadomości i rozciągamy ją do skali planetarnej – piszą naukowcy we wstępie do swojego eksperymentu.

– W badaniu rozważamy sposoby, w jakie pojawienie się inteligencji technologicznej może reprezentować rodzaj zmiany o skali planetarnej, a zatem może być postrzegane nie jako coś, co dzieje się NA planecie, ale coś, CO DZIEJE SIĘ PLANECIE, podobnie jak niektóre modele sugerują, że pochodzenie samego życia było zjawiskiem planetarnym – dodają badacze.

Ich zdaniem dowodem na własną świadomość naszej planety są m.in. kanały komunikacji, za pomocą których mogą porozumiewać się między sobą grzyby lub rośliny w lasach. Ich istnienie świadczyłoby o tym, że natura dysponuje niedostrzegalną siecią komunikacyjną o olbrzymiej skali, a co za tym idzie – formą inteligencji, dzięki której mogłaby zmieniać warunki panujące na całym globie.

W tym kontekście nie chodzi jednak o inteligencję, którą dysponują ludzie, a raczej o formę ogólnej percepcji oraz świadomości powiązań między organizmami zamieszkującymi Ziemię lub inne planety, o ile gdziekolwiek we wszechświecie występują inne formy życia. Chodzi więc o naturalną relację, która wytwarza się między planetą a organizmami ją zamieszkującymi.

Oznacza to, że biosfera, czyli całościowy system powiązań między wszystkimi formami życia, może fizycznie wpływać na inne systemy: atmosferę (powietrze), kriosferę (lodowce), hydrosferę (wodę) i litosferę (ziemię). Na Ziemi  organizmami, które najbardziej ingerują – głównie negatywnie – w powyższe sfery, są natomiast ludzie.

 

Inteligencja planetarna jako sposób na walkę z kryzysem klimatycznym

Naukowcy definiują prawdziwą „inteligencję planetarną” jako punkt, w którym wszystkie żywe organizmy na planecie współpracują w celu osiągnięcia wspólnej korzyści dla całego systemu. Wiązałoby się to z działaniami, które identyfikują i zapobiegają negatywnym zmianom na planecie, takim jak gwałtowne zmiany klimatu.

– Zakładamy, że tylko cywilizacje, które nie doprowadziły do własnego upadku, osiągnęły poziom prawdziwej „planetarnej inteligencji” – powiedział w oświadczeniu prof. Adam Frank z Uniwersytetu w Rochester.

Zdaniem badacza uzyskanie przez ludzkość pełnej świadomości powiązań między organizmami na Ziemi może pomóc rozwiązać kryzys klimatyczny i w przyszłości być może doprowadzić do odnalezienia życia poza Ziemią.