Oreologia – badania nad ciasteczkami Oreo

Każdy szanujący się łasuch ma swój własny sposób na konsumowanie ciasteczka. Jedni jedzą je w całości, drudzy najpierw zjadają krem, później ciastko, a jeszcze inni pozbywają się jedynie górnej „przykrywki”, a następnie konsumują resztę. Ale czy możliwe jest rozwarstwienie ciastka tak, aby po obu stronach pozostało tyle samo kremu?

Reklama

To pytanie może wydawać się banalne i niepotrzebne, ale specjaliści Curious Oreologists pod kierownictwem Crystala Owensa postanowili znaleźć na nie odpowiedź dzięki licznym eksperymentom.

Naukowcy przyjrzeli się czynnikom, takim jak warunki przechowywania, szybkość rotacji, poziom adhezji czy pośmiertna analiza kremu i dzięki nim próbowali ustalić, czy naprawdę możliwe jest spełnienie marzenia miłośników Oreo: idealnie równy rozkład kremu po dwóch stronach ciastka.

 

Oreo - jak jeść popularne ciasteczko? 

Niezbędnym elementem badań okazał się Oreometr – czyli zwykły reometr, którego nazwę przystosowano odpowiednio do okoliczności. Naukowcy mieli nadzieję, że narzędzie zaprojektowane w taki sposób, by wykorzystywać stały i określony moment obrotowy, pomoże im odkryć, co tak naprawdę decyduje o idealnym rozwarstwieniu ciasteczka. Wszelkie nieudane próby były skrzętnie odnotowywane na wykresach.

Po wnikliwych analizach okazało się, że sposób przekręcania ciastka ma niewiele wspólnego z wynikami badań.

- Analizy wykazały, że nawet jeśli precyzyjnie „rozkręcimy” Oreo, krem prawie zawsze w 80 proc. pozostanie na jednej części – mówi Crystal Owens dla CNN.

Według naukowców czynnikiem decydującym o położeniu kremu jest adhezja pomiędzy dwoma częściami czekoladowych herbatników. Mimo tego odkrycia, każda próba idealnego rozwarstwienia kończyła się zupełnie inaczej.

Wnioski? Świat nie jest idealny i być może nigdy nie będzie, ale czy właśnie to nie jest najbardziej fascynujące?!