Produkcja oliwy w Europie zagrożona

Oliwa dołącza do całej gamy produktów spożywczych codziennego użytku, których dostępność może w ciągu najbliższych tygodni wyraźnie zmaleć. Potężne fale upałów oraz brak deszczu przede wszystkim w Hiszpanii grożą zmniejszeniem produkcji oliwek, ostrzega minister rolnictwa tego kraju.

Reklama

– Jeśli w nadchodzących tygodniach nie nastąpi obniżenie temperatur ani nie pojawią się deszcze, tegoroczne zbiory oliwek mogą być znacznie niższe niż w poprzednich latach. Producenci oliwy są bardzo zaniepokojeni tą sytuacją – powiedział w wywiadzie dla Bloomberg News Luis Planas, szef resortu rolnictwa Hiszpanii.

Według serwisu „Bloomberg” Hiszpania jest największym producentem oliwy na świecie – kraj ten odpowiada za połowę światowych dostaw tego produktu.

Planas zaznacza jednocześnie, że przedłużająca się wojna w Ukrainie i wynikające z tego zaburzenia dostaw oleju słonecznikowego sprawiają z kolei, że ceny wszystkich olejów roślinnych pozostaną najprawdopodobniej wysokie.

Kryzys żywnościowy w Europie - nie tylko ceny oleju szybują w górę

Jak podaje Międzynarodowa Rada ds. Oliwek, ceny rafinowanej oliwy pochodzącej z andaluzyjskiego miasta Jaén – hiszpańskiego punktu odniesienia dla całego kraju – wzrosły tylko w czerwcu o 8,3 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem i wynoszą obecnie 327 euro za 100 kg.

We Włoszech jest jednak jeszcze gorzej. Oliwa z pierwszego tłoczenia m mieście Bari kosztuje przeciętnie prawie 420 euro za 100 kg.

Analitycy rynkowi, na których powołuje się brytyjski „The Guardian”, donoszą jednocześnie, że tegoroczna produkcja oliwek w Hiszpanii i Włoszech może zmniejszyć się nawet o jedną trzecią.

– Ponieważ Hiszpania odpowiada za lwią część światowej produkcji oliwy z oliwek, ta sytuacja spowodowałaby znaczny spadek globalnej dostępności produktu. Patrząc w przyszłość, rynek spodziewa się dalszego wzrostu cen, chyba że pogoda się poprawi i da wytchnienie uprawom oliwek – podsumowuje Kyle Holland, analityk z grupy Mintec, w rozmowie z Guardianem.