Naturalna architektura: dom z bambusa 

42 tys. pędów bambusa – tyle surowca potrzebowali VTN architects, by zbudować tę odważną a jednocześnie doskonale przeanalizowaną konstrukcję o powierzchni 1460 m2. Choć to masywna przestrzeń, odznacza się niebywałą optyczną lekkością. Wszystko dzięki gęstej siatce bambusów, które z daleka wyglądają jak misternie pleciony kosz.

Reklama

Przez tysiące prześwitów do wnętrz wlewa się przepiękne światło i to ono daje efekt lekkości i przezroczystości. Jednocześnie podczas gdy masywne wnętrze jest otwarte i przewiewne, faktura naturalnych materiałów utrzymuje ciepło i wprowadza intymność.

Bambusowe ściany pną się ku miękkim liniom sklepień. Całość zwieńczona jest dachem krytym strzechą.

Centrum powitalne w kurorcie Phu Quoc / VTN architects, photo: Hiroyuki Oki Centrum powitalne w kurorcie Phu Quoc / VTN architects, photo: Hiroyuki Oki

Mistrzowie bambusowej architektury 

VTN architects do stworzenia tej niezwykłej konstrukcji użyli pędów bambusa a także lin oraz specjalnych szpilek łączonych wykonanych również z bambusa. Jak twierdzą twórcy centrum powitalnego na Phu Quoc, projekt był wyjątkowym wyzwaniem. Całość, zarówno poprzez użyte materiały, jak i kształt budowli, nawiązuje do kultury Wietnamu.

Warto dodać, że grupa VTN architects nie po raz pierwszy stworzyła obiekt z bambusa. Wietnamskie biuro projektowe specjalizuje się w tym materiale, a jego dzieła wielokrotnie były doceniane przez fanów współczesnej architektury na całym świecie!