Polacy szturmują zagraniczny rynek nieruchomości

Pandemia, wojna w Ukrainie i związana z nimi wciąż rosnąca inflacja postawiły wielki znak zapytania nad wartością dotychczasowych oszczędności Polaków. Wiele osób zaczęło więc szukać inwestycji, w których można by było z czystym sumieniem ulokować zgromadzony kapitał. I są to mieszkania – ale nie te w Polsce.

Reklama

Okazuje się bowiem, że aktualnie mieszkania w krajach śródziemnomorskich mogą być tańsze niż te we Wrocławiu czy Sopocie. I jest ku temu jeden bardzo ważny powód.

Dlaczego Polacy wykupują mieszkania w Hiszpanii?

W ciągu całego roku średnia cena mieszkania w Hiszpanii wzrosła o 7,4 proc. do poziomu ok. 1957 euro za m kw. W przeliczeniu na złotówki jest to nieco ponad 9 tysięcy złotych za m km. - czyli tyle, co w polskich miastach takich jak Wrocław czy Kraków.

W tym kontekście, jak wskazują analitycy biura maklerskiego Pekao, tylko w ciągu pierwszego półrocza 2022 Polacy kupili w Hiszpanii przeszło 1270 nieruchomości - o 130 więcej niż w całym 2021 roku!

W tym momencie można by postawić już kropkę, ale tak naprawdę to zjawisko może być tylko wierzchołkiem góry lodowej.

Wojna w Ukrainie przestraszyła Polaków?

Okazuje się bowiem, że czysto pragmatyczna kwestia zakupu mieszkań za granicą łączy się także z aspektami zdrowia psychicznego.

Zgodnie z sondażem United Surveys dla "Wirtualnej Polski", Polacy panicznie boją się wojny. Na pytanie: „Czy obawiasz się agresji militarnej ze strony Rosji?”, 25,3 proc. ankietowanych odpowiedziało: „zdecydowanie tak”, a aż 35,9 proc. wskazało na odpowiedź „raczej tak”.

Eksperci snują zatem domysły, że powodem tak wzmożonego ruchu Polaków na zagranicznym rynku nieruchomości może być kwestia zabezpieczenia się na wypadek wojny.

Gdyby konflikt w Ukrainie przeniósł się na tereny Polski, osoby, które było stać na mieszkanie z dala od kraju, od razu wyprowadziłyby się do swojego nowego lokum. To ich "plan B", dzięki któremu czują się bezpieczniej tu i teraz.