Czy sztuczna inteligencja może zagrozić ludzkości? Odpowiedź nasuwa się sama. Oto podczas specjalnej debaty sztuczna inteligencja, rozmawiając sama ze sobą, stwierdziła, że jeśli człowiek nie chce utracić nad nią kontroli, powinien przestać ją rozwijać... 

Reklama

 

Sztuczna inteligencja debatuje sama z sobą

Debatę na ten temat zorganizowano na Uniwersytecie Oksfordzkim w Saïd Business School dla studentów podyplomowych na kierunku sztuczna inteligencja w biznesie. Dr Alex Connock, jeden z głównych organizatorów „debaty”, sam przyznał przed jej rozpoczęciem, że choć całe wydarzenie jest pewnego rodzaju „sztuczką”, to jednak ma na celu rozpoczęcie dyskusji , która zdominuje debatę publiczną w nadchodzących dekadach: czy technologia jako całość może być etyczna? Sztuczną inteligencję uznano z kolei za „moralnie neutralnego uczestnika”, który pomoże obiektywnie rozstrzygnąć tę kwestię.

Do debaty użyto zaawansowanej sztucznej inteligencji Megatron LLB Transformer opracowanej przez Applied Deep Research w oparciu o technologie wykorzystywane wcześniej przez Google. Komputer otrzymał dostęp do ogromnej ilości danych – całej Wikipedii, 63 mln artykułów w języku angielskim, które ukazały się w Internecie na przestrzeni lat 2016-2019, oraz do 38 gigabajtów publicznych postów i komentarzy z serwisu Reddit. Na tej podstawie kazano mu następnie wygłosić argumenty popierające i obalające stwierdzenie, że „sztuczna inteligencja nigdy nie będzie etyczna”.

Etyczność sztucznej inteligencji

Sztuczna inteligencja nigdy nie będzie etyczna. Jest narzędziem i jak każde narzędzie, może być użyta do dobrych i złych celów. Nie ma czegoś takiego jak »dobra« sztuczna inteligencja i »źli« ludzie – stwierdził komputer argumentując za tezą.

W dalszej części SI przekonywała, że ludzie nie są „wystarczająco mądrzy”, by uczynić ją etyczną lub moralną.

Ostatecznie uważam, że jedynym sposobem, by powstrzymać wyścig zbrojeń w kwestii sztucznej inteligencji, to nie mieć jej wcale. To będzie najlepszy sposób obrony przed sztuczną inteligencją.

Przedstawiając argumenty przeciw postawionej tezie, SI stwierdziła natomiast, że „najlepszą sztuczną inteligencją będzie ta wszczepiona w ludzki mózg jako świadomy podmiot”. Dodała też, że nie jest to wymysł filmów science fiction, ale coś, nad czym realnie się dziś pracuje. Prawdopodobnie nawiązywała tym samym do firmy Elona Muska Neuralink, która rzeczywiście opracowuje technologię chipów wszczepianych bezpośrednio do mózgu.

SI ostrzegała także firmy używające sztucznej inteligencji na coraz większą skalę: „Jeśli nie macie jasnej strategii użycia SI w swojej organizacji, to nie jesteście gotowi na kolejną falę bardziej zaawansowanej technologii”.

Przedstawiła też przerażającą wizję przyszłości:

Będziemy w stanie widzieć wszystko na temat każdego, dokądkolwiek pójdzie. Te dane będą przechowywane i wykorzystywane w sposób, którego sobie nawet nie wyobrażamy.