Fabuła i obsada serialu „Gaslit”

Według zapowiedzi showrunnera „Gaslit” Robbie’ego Pickeringa produkcja opowie historię afery Watergate, „o której nigdy nie słyszeliście”.

Reklama

Serial inspirowany jest podcastem „Slow Burn” i skupi się przede wszystkim na postaci Marthy Mitchell (w tej roli Julia Roberts), demaskatorki i sygnalistki, która jako pierwsza publicznie oskarżyła prezydenta Richarda Nixona o udział w skandalu. W konsekwencji kobieta padła ofiarą brutalnej nagonki medialnej zainicjowanej m.in. przez swojego męża, Johna Mitchella (Sean Penn), prokuratora generalnego za rządów Nixona i jednego z zaufanych ludzi ówczesnego prezydenta.

Serial przybliży także sylwetkę Johna Deana (Dan Stevens) – błyskotliwego prawnika zamieszanego w tuszowanie afery, który w zamian za niższy wyrok ostatecznie stał się jednym z kluczowych świadków podczas przesłuchań przed amerykańskim Kongresem – oraz jego żony Mo (Betty Gilpin).

Zgodnie z opisem produkcji w tle pojawią się również „nieudolni i oportunistyczni podwładni Richarda Nixona, obłąkani fanatycy podżegający do zbrodni oraz tragiczni sygnaliści, którzy ostatecznie doprowadzili do upadku tego przedsięwzięcia”.

Głównym celem przy tworzeniu tego projektu było nadanie temu tematowi ludzkiej twarzy, dzięki czemu mogliśmy opowiedzieć bogatszą historię, z którą widzowie będą mogli bardziej się utożsamić – mówił Pickering.

- Nie sądzę, że to błąd, że kobiety, które odegrały tak kluczową rolę w tym skandalu, zostały zignorowane i uciszone. Myślę, że zostało to zaplanowane. Ta historia zmienia tę perspektywę – dodaje Sam Esmail, producent wykonawczy „Gaslit”.

Reżyserem serialu „Gaslit” został Matt Ross, a premierowy odcinek pojawi się 24 kwietnia na platformie Starz. Na razie twórcy zaprezentowali pierwszy teaser produkcji.

Kulisy afery Watergate

Watergate była jedną z największych afer politycznych XX wieku. Skandal wybuchł w wyniku upublicznienia nielegalnych działań administracji Richarda Nixona, które miały na celu zdyskredytowanie przeciwników politycznych ówczesnego prezydenta i doprowadzenie do jego reelekcji.

Po raz pierwszy afera wyszła na jaw po wpadce grupy osób powiązanych z Nixonem, które zostały przyłapane na gorącym uczynku, gdy próbowały zainstalować podsłuchy w siedzibie sztabu wyborczego amerykańskiej Partii Demokratycznej w kompleksie biurowym Watergate (stąd nazwa afery). Wpadka sprawiła, że światło dzienne ujrzał cały szereg nielegalnych działań administracji prezydenta i ostatecznie doprowadziła do ustąpienia Nixona ze stanowiska w 1974 r.

Główną rolę w ujawnieniu afery przypisuje się dziennikarzom gazety „Washington Post” Bobowi Woodwardowi i Carlowi Bernsteinowi, którzy opierali swoje demaskatorskie artykuły na informacjach przekazywanych im przez anonimowego współpracownika administracji prezydenckiej znanego przez wiele lat jako Głębokie Gardło. W 2005 r. okazało się, że za tym pseudonimem krył się ówczesny wicedyrektor FBI Mark Felt.