Obraz Jacka Malczewskiego przejęty przez prokuraturę

Kilka dni temu pisaliśmy o wyjątkowej aukcji DESA Unicum, na której miał pojawić się zaginiony obraz Jacka Malczewskiego „Rzeczywistość”. Eksperci przewidywali, że jego licytacja może zakończyć się nawet na kwocie 22 mln złotych. Teraz dzieło zostało przejęte przez prokuraturę. Powód?

Reklama

Zdaniem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Rzeczywistość” prawdopodobnie została wywieziona z Polski nielegalnie w latach 50. Z tego powodu obraz został zabezpieczony przez organy ścigania i wywieziony z siedziby DESA Unicum.

Wiadomo, że dziś dzieło trafi do Muzeum Narodowego w Warszawie, a do wyjaśnienia sprawy zostanie przechowane przez inną wyspecjalizowaną placówkę.

Anna Pawłowska-Pojawa z Ministerstwa Kultury twierdzi, że zawiadomienie w sprawie wątpliwego pochodzenia obrazu złożyła już w marcu tego roku, a dom aukcyjny miał zdawać sobie sprawę z konsekwencji tego kroku.

Ministerstwo kultury o wątpliwym pochodzeniu obrazu „Rzeczywistość”

Okazuje się, że Ministerstwo Kultury rozpoczęło badania nad pochodzeniem obrazu „Rzeczywistość” zaraz po tym, gdy po raz pierwszy pojawiał się w zagranicznych portalach informacyjnych.

Przedstawiciele DESA Unicum zostali poinformowani o możliwej konfiskacie dzieła już w lutym 2022 roku.

- Było to w czasie, gdy obraz znajdował się wciąż za granicą, w nieustalonym dokładnie miejscu, zaś ministerstwo gromadziło dane na jego temat. Ministerstwo zwróciło się także do Domu Aukcyjnego DESA Unicum o udostępnienie uzyskanych informacji dotyczących proweniencji obrazu w celu przyczynienia się do wyjaśnienia jego losów. Jednakże od tego momentu Dom Aukcyjny DESA Unicum zaprzestał kontaktów z Ministerstwem w tej sprawie - powiedziała Anna Pawłowska-Pojawa w rozmowie z PAP.

Co na to dom aukcyjny?

Czy DESA Unicum ma silną linię obrony?

- DESA Unicum dokonała wszelkich formalności związanych z przygotowaniem obrazu do wystawienia na aukcję. Jesteśmy w posiadaniu dokumentów wskazujących jednoznacznie, że pochodzenie obrazu jest w pełni legalne – zapewniają przedstawiciele DESA Unicum w oświadczeniu wystosowanym dla RMF 24.

Co więcej, DESA Unicum wielokrotnie miała kontaktować się z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie ewentualnych roszczeń  dotyczących obrazu „Rzeczywistość”.

- W odpowiedzi Ministerstwo wskazało, że nie może potwierdzić objęcia obrazu działaniami restytucyjnymi ze strony Polski. Ministerstwo nie wskazało również, aby obraz mógł być przedmiotem nielegalnego wywozu za granicę lub aby istniało jakiekolwiek podejrzenie uzyskania obrazu za pomocą czynu zabronionego. (...) Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Ministerstwo celowo złożyło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, aby spróbować nie dopuścić do organizowanej przez Dom Aukcyjny DESA Unicum aukcji. Pragniemy podkreślić, że obraz po wielu latach trafił wreszcie do Polski. Tu jest wystawiany, polscy odbiorcy mogą go zobaczyć i to w Polsce odbywa się jego sprzedaż. Chcemy zaznaczyć również, że każde muzeum może wziąć udział w licytacji i nabyć go zgodnie z prawem pierwokupu – dodają przedstawiciele DESA Unicum.

Obecnie grudniowa aukcja "Rzeczywistości" Jacka Malczewskiego stoi pod znakiem zapytania.