Polski film triumfuje na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji

Film „Chleb i sól” w reżyserii Damiana Kocura okazał się jednym z największych odkryć na tegorocznym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Jury na czele z hiszpańską reżyserką Isabel Coixet uznało polską produkcję za "obraz poszerzający horyzonty współczesnego kina".

Reklama

Podczas uroczystej gali 79. Festiwalu Filmowego w Wenecji, która miała miejsce 10 września, w ręce Damiana Kocura trafiła jedna z najbardziej prestiżowych nagród festiwalu – Nagroda Specjalna Jury w konkursie Orizzonti 79.

- Miło jest zadebiutować na tak ważnym festiwalu. Ucieszyłem się tym bardziej, że film znalazł miejsce na premierę wkrótce po tym, jak go ukończyłem. Często zdarza się, że trwa to bardzo długo. A wiadomo, że dla nas, twórców, bardzo istotne jest, aby publiczność i krytycy mogli możliwie szybko obejrzeć obraz - mówił Damian Kocur podczas gali.

Film „Chleb i sól” powstał w Studiu Munka SFP i został zrealizowany we współpracy z CANAL + Polska w ramach programu „Sześćdziesiąt Minut”. O czym opowiada?

„Chleb i sól” Damiana Kocura – o czym jest film?

Kadr z filmu Kadr z filmu

„Chleb i sól” przedstawia widzom historię Tymka (Tymoteusz Bias), młodego pianisty, który po latach spędzonych w murach Warszawskiego Uniwersytetu Muzycznego, wraca do swojej rodzinnej miejscowości. To dla niego czas próby: czy udało mu się stać już prawdziwym obywatelem Europy, czy jednak wciąż trzyma w sobie ducha osiedlowego kolesia pijącego z kumplami piwo pod pobliskim kebabem?

Wspomniany kebab staje się głównym miejscem akcji. Prowadzi go dwóch Arabów, którzy – choć przez lata obecni w życiu mieszkańców – wciąż wydają się im obcy.

Kumple Tymka wydają się być rozbawieni ich pobytem w Polsce. Uwielbiają z nich kpić, zwłaszcza gdy przychodzi im mówić łamaną polszczyzną. Wszystko wskazuje jednak na to, że granica pomiędzy żartem a dyskryminacją bywa cieńsza, niż mogłoby się wydawać.

Damian Kocur grę w filmie powierzył niedoświadczonym aktorom, tzw. naturszczykom. Odbiór „Chleba i soli” będzie zatem inny, niż w przypadku typowych produkcji, choć z pewnością warto tego doświadczyć, bo ekranowa historia została oparta na prawdziwych wydarzeniach.

Film „Chleb i sól” – obsada

W filmie „Chleb i sól” zobaczymy m.in. Tymoteusza Biesa, Jacka Biesa, Bartosza Olewińskiego oraz Nikolę Reczko.

- Tymek i Jacek to moi znajomi. Wychowaliśmy się praktycznie w tych samych miastach. Myśląc o filmie, doszedłem do wniosku, że byliby ciekawymi, nieoczywistymi bohaterami w kontekście tego środowiska i historii. Podobnie jak inne osoby grające w "Chlebie i soli", nie mają wykształcenia aktorskiego. Nie dostali do ręki scenariusza, nie było długich rozmów o postaciach, interpretacji, jak zwykło pracować się na planie filmowym albo w teatrze. Postacie były w pewnym sensie gotowe. Ja tylko wrzucałem ich w pewne sytuacje i obserwowałem – mówił dla PAP Damian Kocur.

Produkcja jest pierwszą w dorobku Studia Munka SFP, która ukazała się na tak ważnym wydarzeniu jak Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji.