Premiera „Stranger Things 4.”: Netflix ostrzega widzów 

Tuż przed premierą czwartego sezonu „Stranger Things” Netflix opublikował podsumowanie dotychczasowych odcinków, w którym pojawiła się specjalna etykieta ostrzegawcza: „Uwaga: zawiera sceny z udziałem dzieci”.

Reklama

Kroki podjęte przez platformę związane są z niedawną strzelaniną w teksańskiej szkole, w wyniku której zginęło 19 uczniów i 2 nauczycieli. Niestety, ostrzeżenie Netflixa będą mogli przeczytać jedynie amerykańscy subskrybenci platformy.

- Czwarty sezon „Stranger Things” kręciliśmy ponad rok temu, ale biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia w Teksasie, widzowie mogą uznać pierwszą scenę pierwszego odcinka za niepokojącą. Jesteśmy głęboko zasmuceni tą niewypowiedzianą przemocą, a nasze serca wychodzą naprzeciw każdej rodzinie opłakującej stratę – pisze Netflix w specjalnym oświadczeniu przed emisją pierwszego odcinka „Stranger Things 4.”

Czy kolejny sezon hitowego serialu będzie zatem bardziej drastyczny niż poprzednie?

Stranger Things 4 - najbardziej makabryczny

Zakończenie trzeciego sezonu „Stranger Things” pozostawiło widzów z wieloma pytaniami, a na odpowiedź trzeba było czekać naprawdę długo - w końcu jednak nadeszła. 

- W Stanach Zjednoczonych pojawi się nowy horror, coś, co od dawna było pogrzebane, coś, co łączy wszystko inne. Czwarty sezon zapowiada się na najlepszy i najbardziej przerażający w historii i nie możemy się doczekać, aż wszyscy będą mogli go zobaczyć - powiedzieli twórcy serialu, bracia Matt i Ross Duffer, w oficjalnym oświadczeniu w 2021 roku.

Dziś wiemy już, że akcja kolejnej części „Stranger Things” będzie obejmowała szósty miesiąc po wielkiej bitwie o Starcourt. Podobno miasteczko Hawkins zmieniło się od tego czasu diametralnie – podobnie jak jego mieszkańcy.

Twórcy jednak nie zdradzili fanom zbyt wielu szczegółów. Tym bardziej zaskakujące zatem stały się słowa Matta i Rossa Dufferów: „Módlcie się za Amerykanina” - czy to oznacza, że Hopper żyje?!

Stranger Things 4: Czy Hopper przeżyje?

Jedną z najważniejszych kwestii dla fanów była potencjalna śmierć Hoppera. Na szczęście produkcja postanowiła rozwiać wszelkie wątpliwości.

- Cieszymy się, że w końcu możemy oficjalnie potwierdzić wznowienie produkcji „Stranger Things 4.”, a jeszcze bardziej cieszymy się, że możemy ogłosić powrót Hoppera! Nie będzie to jednak najszczęśliwszy okres w życiu bohatera. Uwięziony z dala od domu, na zaśnieżonych pustkowiach Kamczatki, będzie musiał zmierzyć się z wieloma niebezpieczeństwami – nie tylko tymi ludzkimi – zdradzają  Matt i Ross Dufferowie.

To z pewnością dobra wiadomość dla fanów szeryfa – David Habour powróci na ekrany! Kogo jeszcze zobaczymy w czwartym sezonie „Stranger Things”?

 

Stranger Things 4 – obsada

W czwartym sezonie serialu z pewnością nie zabraknie „wielkiej piątki”:

Gatena Matarazzo (Dustin Henderson),

Noaha Schnappa (Will Byers),

Finna Wolfharda (Mike Wheeler),

Caleba McLaughlina (Lucas Sinclair)

Millie Bobby Brown (Jedenastka). 

Do przyjaciół ponownie dołączą:

Winona Ryder (Joyce Byers),

Sadie Sink (Max Mayfield),

Natalia Dyer (Nancy Wheeler) 

Charlie Heaton (Jonathan Byers).

Ale to nie wszystko…

Jak zapowiedzieli twórcy, fani serialu będą mieli okazję poznać zupełnie nowych bohaterów, w których wcielą się: Robert Englund, Eduardo Franco, Sherman Augustus, Mason Dyke, Tom Wlaschiha, Nikola Djuricko oraz Joseph Quinn.

 

„Stranger Things 4.” - premiera na Netflixie

Czwarty sezon „Stranger Things” został podzielony na dwie części złożone łącznie z dziewięciu odcinków. Pierwsza trafi na Netflix 27 maja 2022, druga natomiast zostanie wrzucona dopiero 1 lipca tego samego roku.

A zatem – siedem nowych odcinków czeka na fanów już dziś i wszystko wskazuje na to, że seans będzie pełen wielkich emocji.

Spójrzcie tylko na zwiastun!