Twiggy - powstaje nowy film dokumentalny o legendarnej supermodelce

Swingujący Londyn lat 60. był jedną z najciekawszych epok w historii współczesnej kultury. W centrum twórczego buntu znalazła się nowa arystokracja, tak nowoczesna, jak i beztroska, która wprowadzała obyczajową i kulturalną rewolucję na ulice, do klubów i na okładki prestiżowych magazynów. Wielką ikoną tamtej dekady była właśnie Twiggy

Reklama

Ze swoją fryzurą na chłopczycę, mocnym eyelinerem na powiekach i androgenicznym typem urody Twiggy – a właściwie Lesley Lawson - stała się uosobieniem swoich czasów, stanowiącym spore wyzwanie dla establishmentu.

Jej historia, a także jej styl, był inspiracją na przestrzeni lat dla wielu twórców mody i kultury. Teraz legendarna Twiggy znów powróci na ekrany za sprawą reżyserki Sadie Frost, która właśnie rozpoczęła prace nad nowym filmem dokumentalnym na temat życia ikony lat 60. Tytuł produkcji to po prostu „Twiggy”. 

Czego możemy się po nim spodziewać? Jesteśmy pewni, że spotkamy się z mocnym kinem, zwłaszcza że autorem scenariusza jest Terry Newman, ten sam, który napisał książkę „Harry Styles: and the Clothes He Wears”.

 

„Twiggy” – o czym będzie film?

Jak wspomnieliśmy wcześniej, „Twiggy” będzie filmem dokumentalnym. Produkcja kompleksowo przyjrzy się historii życia brytyjskiej supermodelki, gromadząc liczne wywiady, m.in. z jej mężem – Leighem Lawsonem. Na planie pojawią się również Paul McCartney, Poppy Delevingne, Brooke Shields, Pattie Boyd czy Zandra Rohdes.

Film kręcony jest na wirtualnej scenie produkcyjnej Soho w centrum Londynu, w V-Studios oraz w plenerach Nowego Jorku. Lokalizacje wykorzystano do odtwarzania ważnych momentów z życia Twiggy. Co ciekawe współczesną Twiggy "zagra" 72-letnia już Twiggy Lawson. 

 

 

Film „Twiggy” - kiedy premiera? 

Póki co wiemy jedynie, że film „Twiggy” jest w początkowej fazie produkcyjnej. Zagraniczne media twierdzą jednak, że premiera została zaplanowana na 2023 rok, natomiast tylko w przypadku Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Czy Studio Soho zdecyduje się na wkroczenie na arenę międzynarodową? Prawdopodobnie tak. Na więcej informacji będziemy musieli jednak jeszcze poczekać.