Największe kolekcje sztuki należące do banków

Jedna z najważniejszych korporacyjnych kolekcji sztuki na świecie należy do szwajcarskiego banku UBS. W zbiorze tym znajduje się ponad 30 tys. eksponatów – obrazów, fotografii, plakatów, rzeźb, instalacji – stworzonych przez najważniejszych współczesnych artystów z całego świata.

Reklama

Dzieła te w dużej mierze znajdują się w biurach banku, ale część z nich zgromadzona jest także na wystawach w UBS Art Gallery w Nowym Jorku, skąd wypożyczane są regularnie do innych muzeów i publicznych instytucji kulturalnych.

Jeszcze większą kolekcją sztuki dysponuje Bank Anglii, który aktualnie posiada w swoim skarbcu ponad 40 tys. obiektów – część z nich pochodzi jeszcze z czasów wczesnego średniowiecza i stanowi perełki archeologii. 

Imponującym, choć nieco mniejszym zbiorem może pochwalić się także Bank Hiszpanii, który jako jeden z pierwszych w historii zaczął kolekcjonować sztukę na dużą skalę. To właśnie on w latach 1785-1788 zlecił Francisco Goi stworzenie sześciu portretów ówczesnych dyrektorów instytucji.

I choć to tylko kilka najjaskrawszych przykładów ze świata, to jednak obrazują one pewien widoczny od lat trend: współcześnie banki są jednymi z najważniejszych kolekcjonerów i mecenasów sztuki na świecie.

Dlaczego banki masowo kolekcjonują sztukę?

Bankierzy są jak nowi Medyceusze – mówił w rozmowie z serwisem „The Bloomberg” Arnold Witte, profesor Uniwersytetu w Amsterdamie, który w swoich badaniach skupia się na największych korporacyjnych kolekcjach sztuki.

– W latach 50. XX wieku bankierzy musieli stworzyć sobie nowy, pozytywny wizerunek, a ludzie tacy jak David Rockefeller doskonale zrozumieli, że sztuka może być idealnym narzędziem do osiągnięcia tego celu – dodał Witte.

To właśnie Rockefeller w 1959 r. jako pierwszy ustanowił rewolucyjny jak na tamte czasy Chase Manhattan Bank’s Art at Work. Fundusz ten zaczął masowo skupować dzieła sztuki współczesnej, które najlepiej odzwierciedlały filozofię działania instytucji.

– To, co bank zawieszał na ścianach biur, było formą udowadniania klientom tego, że dobrze potrafi zarządzać swoimi funduszami – dodaje Loa Haagen Pictet, przewodnicząca Międzynarodowego Stowarzyszenia Korporacyjnych Kolekcji Sztuki Współczesnej (IACCCA).

Bankom chodzi jednak nie tylko o wizerunek, ale też o wzmacnianie wartości pieniądza.

– Szeroko rozumiana sztuka to nowy rodzaj twardej waluty, jaką historycznie było i jest złoto. [...] Dzieła sztuki tworzone są w krajach banków centralnych przez artystów krajowych, a ich promocja jest swoistego rodzaju kreacją wartościowych krajowych dóbr narodowych – powiedział w rozmowie z "Business Insiderem" dr Hubert Gąsiński, wykładowca i ekspert Wyższej Szkoły Bankowej w Warszawie.

W ten sposób działa np. Europejski Bank Centralny, który nie tylko skupuje dzieła sztuki, ale także organizuje liczne wydarzenia i wystawy mające na celu promocję artystów i dzieł pochodzących z różnych krajów członkowskich Unii Europejskiej.

Podobnie funkcjonuje też Bank Ameryki, który wspiera lokalne instytucje kulturalne, wypożyczając im swoje kolekcje za darmo.