Paweł Deląg zawiesza swoją karierę w Rosji

Ukraina wciąż się broni przed niesprawiedliwym atakiem rosyjskich oddziałów, a za jej plecami stoi prawie cały świat - wszyscy jednoczą się we wsparciu i pomocy dla ofiar wojny.

Reklama

Do grona dołączył także Paweł Deląg, który nie ukrywa, że jest oburzony decyzjami Władimira Putina. W ramach sprzeciwu zawiesza swoją karierę w Rosji.

Aktor podkreśla, że starsza generacja Rosjan uległa kompletnej propagandzie, która nie ma nic wspólnego z prawdą. Mimo wszystko, jego zdaniem tylko oni właśnie mogą powstrzymać swojego prezydenta przed kolejnymi zbrodniami wojennymi.

- Społeczeństwo w Rosji jest bardzo wyraźnie podzielone na dwie grupy. Oś tego podziału mocno zgadza się z kwestią generacyjną. Najbardziej aktywne proputinowsko jest pokolenie 40-50-latków i ludzi jeszcze starszych. Uważają, że wojna w Ukrainie jest jak najbardziej uzasadniona, słuszna i potrzebna, że trzeba było powstrzymać ukraińskie dążenia terytorialne i polityczne. Wierzą święcie, że Ukraina to kraj bandytów, nazistów, banderowców, a to, co robi Rosja, to „chirurgiczna operacja”, mająca na celu usunięcie najbardziej groźnych, ekstremistycznych jednostek – mówi Paweł Deląg w wywiadzie dla WP.

Bestialskie działa wojsk rosyjskich zmusiły Pawła Deląga do podjęcia ważnego kroku: aktor oficjalnie zawiesza swoją karierę w Rosji i nie widzi możliwości, by decyzja ta mogła w najbliższej przyszłości ulec jakiejkolwiek zmianie.

- Nie widzę możliwości w tej chwili, aby podjąć współpracę na rynku rosyjskim. (...) Mało tego, absurdalna rzecz się też wydarzyła, że w zasadzie w dniu wybuchu wojny dostałem kolejną propozycję, która miała być realizowana dla dużego kanału streamingowego. Nie sądzę, żeby ta sytuacja się w tej chwili zmieniła – powiedział Paweł Deląg w „Dzień Dobry TVN”.

Wsparcie dla uchodźców z Ukrainy i pomoc humanitarna Pawła Deląga

Decyzja, którą podjął aktor była właściwie do przewidzenia. Od początku wojny publikował na swoich social mediach wyraz głębokiego żalu i sprzeciwu wobec agresji. Kilkukrotnie podkreślał także, że dziś wszyscy jesteśmy Ukraińcami. Wszyscy jednoczymy się w walce.

- To, co czyni Putin, jest skrajnym Złem. Co czują Ci, którzy słysząc syreny, chowają się do prowizorycznych schronów. Ci, którzy pakując swój dobytek, uciekają … Putin rozpętał piekło… a jednocześnie jak nigdy ten barbarzyński akt jak nigdy jednoczy ludzi. Wszyscy dziś jesteśmy Ukraińcami. Atak na Ukrainę to atak nasz dom - pisze Paweł Deląg na Instagramie.

Na Instagramie Pawła Deląga pojawiła się także informacja na temat specjalnej zbiórki na pomoc ukraińskim uchodźcom.