Obraz Claude'a Moneta obrzucony tłuczonymi ziemniakami

Kolejne arcydzieło światowej sztuki stało się główną ofiarą protestów aktywistów klimatycznych. Dziewięć dni po tym, jak dwie członkinie organizacji Just Stop Oil oblały zupą pomidorową „Słoneczniki” Van Gogha w National Gallery of London, dwójka aktywistów z Letze Generation (Ostatnie Pokolenie) weszła do Muzeum Barberini w Poczdamie i obrzuciła tłuczonymi ziemniakami obraz „Stogi siana” Claude’a Moneta.

Reklama

Następnie – zgodnie ze schematem działania wspomnianych organizacji – aktywiści przykleili dłonie do ściany, na której wisi dzieło. Protest ten był kolejną odsłoną zorganizowanych akcji grup aktywistów, których celem jest zwrócenie uwagi świata na pogłębiający się kryzys klimatyczny.

Protesty aktywistów klimatycznych. Obraz Claude’a Moneta obrzucony tłuczonymi ziemniakami, fot. Letze Generation Protesty aktywistów klimatycznych. Obraz Claude’a Moneta obrzucony tłuczonymi ziemniakami, fot. Letze Generation

Ludzie głodują, ludzie marzną, ludzie umierają. Katastrofa klimatyczna dzieje się tu i teraz, a wy wszyscy boicie się zupy pomidorowej albo ziemniaków na obrazie – mówił jeden z aktywistów w trakcie protestu.

– Wiecie, czego ja się boję? Boję się tego, że naukowcy mówią nam, że w 2050 r. nie będziemy w stanie wyżywić naszych rodzin. Czy ziemniaki na obrazie sprawią, że posłuchacie? Ten obraz nie będzie nic wart, jeśli będziemy musieli walczyć o jedzenie. Kiedy w końcu posłuchacie? – dodał.

Fala protestów aktywistów klimatycznych

Jak poinformował rzecznik Muzeum Barberini w Poczdamie, wart 110 mln dolarów obraz „Stogi siana” nie ucierpiał w wyniku protestu dzięki warstwie szkła ochronnego znajdującego się przed płótnem.

Jak dotąd żadne z „zaatakowanych” dzieł nie zostało trwale uszkodzone, aktywiści wybierali bowiem tylko te prace, które były chronione taflą szkła.

„Ten Monet jest tylko platformą do uzyskania większej publiki. Jeśli przypomnienie ludziom o tym, że paliwa kopalne zabijają nas wszystkich, wymaga obrzucenia obrazu ziemniakami, to obrzucimy obraz ziemniakami” – czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na stronie Ostatniego Pokolenia.

W przeszłości członkowie grupy w Niemczech podejmowali również inne działania mające zwrócić uwagę na bierność rządów w kwestii zwalczania kryzysu klimatycznego.

W zeszłym roku aktywiści zorganizowali m.in. strajk głodowy przez Reichstagiem, a w tym roku przykleili się do nawierzchni jednej z najbardziej uczęszczanych niemieckich autostrad. Jednocześnie aktywiści zapowiadają, że „są gotowi ponieść wszelkie konsekwencje” swoich działań.