"Wielka rezygnacja" z Netflixa

Dwieście tysięcy użytkowników – taką stratę odnotował Netflix 19 kwietnia 2022 roku i – co więcej – szacuje się, że to tylko początek wielkiego spadku popularności platformy. Według analityków w drugim kwartale liczba ta może wzrosnąć aż do dwóch milionów użytkowników.

Reklama

W związku z masową rezygnacją użytkowników Netflixa akcje serwisu spadły aż o 54 miliardy dolarów. Już od półtora roku rokowania platformy nie są najlepsze. Dla inwestorów stało się jasne, że przyszłe miesiące mogą być jeszcze gorsze niż dotychczas.

Warto dodać, że od 2011 roku nigdy wcześniej nie odnotowano spadku użytkowników platformy – aż do teraz. Jak podają eksperci, akcjonariusze spodziewali się, że Netflix poszerzy swoją działalność o 5 mln klientów w pierwszej połowie 2022 roku. Tymczasem wszystko wygląda na to, że straci ich aż ponad dwa miliony.

Dlaczego Netflix traci użytkowników?

Powodów tak wielkiego spadku popularności Netflixa może być wiele. Eksperci uważają, że największym zagrożeniem jest rosnąca konkurencja, która nie tylko powiększa liczbę opcji dostępnych materiałów, ale również znacznie podnosi poprzeczkę pod względem ich jakości. Za konkurenta numer jeden uważa się Disney+.

Jednak najprawdopodobniej powodem "wielkiej rezygnacji" z Netflixa jest wzrost cen oraz zablokowanie współdzielenie platformy. Przedstawiciele Netflixa zaznaczają, że wszystkie proponowane programy w tym roku kosztowały aż 18 miliardów dolarów. Z tego powodu podjęto decyzję o rozprawieniu się z udostępnianiem haseł wielu użytkownikom na jednym koncie. Netflix zbadał, że w ten sposób z Netflixa korzystało aż 100 mln osób. 

 

Netflix z reklamami i dodatkowe opłaty za udostępnianie konta 

Póki co jednak środki zapobiegawcze w tej sprawie zostały wdrożone jedynie w Ameryce Łacińskiej w ramach testu. Netflix wymaga tam od abonentów wyłożenia dodatkowych pieniędzy, jeśli chcą oni zapewnić dostęp do platformy innym gospodarstwom domowym.

- Jeśli masz, powiedzmy, siostrę, która mieszka w innym mieście, i chcesz podzielić się z nią Netflixem – to świetnie. Nie chcemy rezygnować z takiej możliwości, ale poprosimy cię o to, żebyś zapłacił trochę więcej – powiedział Greg Peters, dyrektor generalny Netflix, podczas konferencji prasowej.

Ale to nie koniec innowacji platformy. Przedstawiciele Netflixa zdali sobie również sprawę z tego, że muszą wprowadzić tańsze opcje subskrypcji.

Jakiś czas temu platforma zapowiedziała, że jeszcze w tym roku powstanie subskrypcja w wersji dopuszczającej reklamy, która pozwoli abonentom na zaoszczędzenie odrobiny pieniędzy.

 

Kłopoty Netflixa i korzyści dla konkurencyjnych platform

I choć mogłoby się wydawać, że kłopoty Netflixa są dobrą wiadomością dla konkurencyjnych platform, według ekspertów Bloomberga wcale tak nie jest. Dlaczego? Ponieważ Netflix wciąż pozostaje wielką inspiracją. To właśnie jego sukces zmotywował innych gigantów medialnych do zainwestowania w streaming i powielania swojego modelu biznesowego. To Netflix rozpoczął nową erę dla serwisów streamingowych.

HBO Max czy Disney + depczą Netflixowi po piętach. Czy uda im się prześcignąć streamingowego giganta?