„Spencer” – o czym opowiada nowa biografia księżnej Diany?

Po premierze 4. sezonu „The Crown” zapragnęliśmy ponownie zanurzyć się w nieszczęśliwej historii Królowej Ludzkich Serc. Nieudane małżeństwo, bezwzględność dworskiej etykiety, niezrozumienie i miłość – te słowa były poniekąd symbolem życia księżnej Diany. Tym razem jednak przyjrzymy się temu z nieco innej perspektywy.

Reklama

Producenci filmu „Spencer” zaznaczają, że ich założeniem było stworzenie opowieści innej niż wszystkie, ujawniającej jedynie kilka dni, które były dla Diany najbardziej przełomowe. Omijają więc trudne początki i jeszcze trudniejszą codzienność życia u boku przyszłego króla Anglii. Akcja filmu toczy się za to na początku lat 90., w trakcie świąt Bożego Narodzenia - czasie, w których Lady Di zdecydowała się na rozstanie z mężem.

 

Reżyserem filmu jest Pablo Larrain, twórca biografii „Jackie” z Natalią Portman w roli głównej. Jak sam twierdzi, jego wizja ma skupić się na czymś więcej niż klasyczna biografia, ma stać się opowieścią o księżnej Dianie, jako o kobiecie, która podejmuje jedną z najważniejszych i najtrudniejszych decyzji w swoim życiu.

- To tylko trzy dni, ale w tym bardzo krótkim czasie możemy spojrzeć z szerszej perspektywy na to, kim była Diana. Znamy jej los, wiemy, co się z nią stało i nie musimy znowu o tym opowiadać. Wszyscy dorastaliśmy, przynajmniej ja i moje pokolenie, czytając i rozumiejąc, czym jest bajka. Zwykle książę ratuje księżniczkę, prosi, żeby została jego żoną i ostatecznie ta księżniczka zostaje królową. To jest bajka. Kiedy ktoś rezygnuje z bycia królową i mówi, że woli być sobą, to poważna decyzja. Zawsze byłem tym zdziwiony i myślałem sobie, że to musiało być dla niej bardzo trudne. I właśnie to jest sercem filmu – mówi w wywiadzie dla „Deadline”.

Kristen Stewart jako Diana Spencer – kto jeszcze w obsadzie?

Gdy do mediów trafiła informacja, że rolę główną zagra Kristen Stewart, znana głównie jako Bella Swan z sagi „Zmierzch”, cały świat wstrzymał oddech, a oczekiwania wobec nowej produkcji rosły proporcjonalnie do wciąż pojawiających się przecieków z planu.

- Film „Spencer” to zanurzenie się w emocjonalnym wyobrażeniu, kim księżna Diana była w momencie punktu zwrotnego w jej życiu Ludzie znają ten głos, jest tak wyraźny i szczególny – opowiadała o swojej postaci na łamach „InStyle”. -  Nie chcę tylko grać Diany – chcę ją poznać – dodała.

Angaż do filmu „Spencer” Kristen Stewart zdaniem wielu krytyków filmowych jest dla aktorki szansą na wyjście z szuflady „Zmierzchu”. Jednocześnie to ciekawa decyzja obsadowa i zaskakująca alternatywa, sądząc po dotychczasowych filmowych i serialowych wersjach księżnej Diany.

W filmie zobaczymy także Jacka Farthinga jako księcia Karola, Olgę Hellsing w roli Sarah Ferguson oraz Thomasa Douglasa jako ojca Diany. W pozostałych rolach wystąpią Sally Hawkins, Sean Harris i Timothy Spall.

 

„Spencer” – kiedy premiera?

Choć początkowo premiera przewidywana była dopiero na 2022 rok, ostatecznie film trafi do kin 5 listopada 2021. Jednak już wczesną jesienią tego roku „Spencer” zadebiutowało na festiwalu filmowym w Wenecji, gdzie zdobyło mnóstwo przychylnych opinii. Póki co doczekaliśmy się już pierwszego teasera, który budzi niemałe emocje. Czy Kristen Stewart podoła tak ważnemu i wymagającemu zadaniu?