Kate Bush i "Stranger Things 4" 

Kate Bush i jej hit z lat 80. „Running Up That Hill” przeżywają nieoczekiwany renesans popularności dzięki czwartemu sezonowi serialu „Stranger Things”. Tuż po premierze produkcji Netflixa piosenka stała się jednym z najczęściej wyszukiwanych utworów na Spotify i iTunes, a sama artystka w kilka dni zarobiła niemal milion funtów.

Reklama

Teraz do listy nieoczekiwanych „efektów Stranger Things” Kate Bush może dopisać na swoje konto także trzy nowe rekordy Guinnessa w Wielkiej Brytanii, które ustanowiła jeden po drugim.

Kate Bush bije trzy rekordy Guinnessa

Przebój „Running Up That Hill” swoją premierę miał w 1985 r. na albumie zatytułowanym „Hounds of Love”. Dokładnie 17 czerwca 2022 r., po 37 latach od pierwszej publikacji, utwór znalazł się na pierwszym miejscu brytyjskiej listy przebojów UK Singles Chart, dzięki czemu Kate Bush pobiła aż trzy rekordy Guinnessa za jednym razem.  

Po pierwsze, 63-letnia wokalistka stała się najstarszą artystką, która osiągnęła szczyt brytyjskiej listy przebojów. Dotychczas rekord ten należał do Cher, której utwór „Believe” zajął pierwsze miejsce na wyspach, gdy piosenkarka miała 52 lata.

Po drugie, „Running Up That Hill” znalazł się na topie UK Singles Chart po największej liczbie dni od premiery – dotarcie na szczyt zajęło utworowi dokładnie 36 lat i 310 dni (wcześniej dotarł najwyżej do miejsca trzeciego). Poprzedni rekord należał natomiast do legendarnego świątecznego przeboju „Last Christmas” zespołu Wham!, który w 2021 r. zajął pierwsze miejsce po 36 latach i 23 dniach od premiery.

Wreszcie po trzecie, Kate Bush osiągnęła szczyt listy przebojów w najdłuższym odstępie czasowym od ostatniego numeru jeden w zestawieniu. Artystka ostatni raz znalazła się na topie 44 lata temu dzięki utworowi „The Kick Inside” pochodzącemu z jej debiutanckiego albumu wydanego w 1978 r.

Tutaj Kate Bush pokonała dotychczasowego rekordzistę Toma Jonesa, który pierwsze miejsce na brytyjskiej liście przebojów osiągał w 1967 r. i 2009 r., czyli w odstępie 42 lat.

– Brawo Kate! Rekordy są po to, żeby je bić! […] Musiałyśmy wywalczyć sobie drogę na szczyt przez zasłonę z testosteronu i tego dokonałyśmy, dzięki czemu dziewczyny, które przyszły po nas, mogą śpiewać tak długo, jak tylko zechcą. Megaszacunek! – napisała na Twitterze Cher tuż po ogłoszeniu pierwszego rekordu Kate Bush.

My również dołączamy się do gratulacji!