Daniel Craig po raz pierwszy przywdział garnitur Jamesa Bonda w 2005 r. Wówczas wiele mediów na całym świecie krytykowało ten wybór, zwracając uwagę m.in. na to, że brytyjski aktor nie pasuje do roli, ponieważ „jest za bardzo blond”.

Reklama

Po 17 latach nikt już nie ma jednak wątpliwości, że to właśnie Daniel Craig był jednym z najlepszych agentów 007 w historii i wejście w jego buty będzie dla następcy lub następczyni Brytyjczyka będzie nie lada wyzwaniem. Sprawdźmy, kto ma największe szansę, by podołać temu zadaniu.

Kto będzie kolejnym Bondem? Tom Hardy

Tom Hardy, fot. Shutterstock Tom Hardy, fot. Shutterstock

Brytyjczyk jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do roli Jamesa Bonda, głównie dzięki swojej niewymuszonej charyzmie połączonej z pewną – nomen omen – hardością i szorstkością. Od 2020 r. to właśnie jego fani widzieliby najchętniej w tej roli, ale sam Tom Hardy konsekwentnie unika tego tematu.

– Wśród aktorów panuje przekonanie, że jeśli zaczynasz mówić o jakiejś roli, wtedy automatycznie wypadasz z wyścigu – mówił Hardy.

Kto będzie kolejnym Bondem? Henry Cavill

39-letni Henry Cavill również wymieniany jest w gronie czołowych kandydatów do roli agenta 007. Jego muskularna sylwetka i urok osobisty stoją za sukcesem wielu kasowych produkcji na czele z kolejnymi odsłonami Supermana i Ligi Sprawiedliwości. Sam aktor pozostaje otwarty na tę propozycję i zdecydowanie nie odrzuca tej możliwości.

Kto będzie kolejnym Bondem? Idris Elba

O angażu Idrisa Elby spekuluje się jeszcze dłużej niż o angażu dwóch poprzednich kandydatów. Producentka serii filmów o Bondzie Barbara Broccoli przyznała nawet w wywiadzie dla magazynu „Deadline”, że Brytyjczyk „był brany pod uwagę”. Sam Elba w 2018 roku zażartował na Twitterze, pisząc: „Nazywam się Elba, Idris Elba”, czym jedynie dolał oliwy do ognia.

Kto będzie kolejnym Bondem? Lashana Lynch

Jej pojawienie się w filmie „Nie czas umierać” w roli kobiecej 007 sprawiło, że to w Lashanie Lynch upatrywano następczyni Daniela Craiga. Barbara Broccoli w oficjalnym wywiadzie zaprzeczyła jednak doniesieniom, że kolejnym Bondem będzie kobieta.

Kto będzie kolejnym Bondem? Richard Madden

Szkocki aktor jest faworytem przede wszystkim dla fanów Seana Connery’ego w roli Jamesa Bonda. Sam Richard Madden jak dotąd nie odniósł się do swojej kandydatury, ale jego występy w serialach „Bodyguard” czy „Gra o tron” oraz filmach takich jak „Eternals” udowodniły, że z pewnością udźwignąłby ciężar postaci agenta 007.

Kto będzie kolejnym Bondem? Harry Styles

Kandydatura byłego wokalisty One Direction wydaje się być najbardziej nieprawdopodobna ze wszystkich, jednak jak donosi portal Deuxmoi, nie jest ona niewykluczona. Sam Styles ma być również bardzo zainteresowany tą rolą.

Kto będzie kolejnym Bondem? Robert Pattinson

Jego występy m.in. w nowym „Batmanie” oraz filmie „Tenet” udowodniły, że 36-letni Brytyjczyk doskonale czuje się w rolach mrocznych i tajemniczych bohaterów, stąd wiele osób na czele z reżyserem Dannym Boyle’em uważa, że Pattinson świetnie poradziłby sobie również jako agent 007.

Kto będzie kolejnym Bondem? Henry Golding

Brytyjski aktor malezyjskiego pochodzenia znany przede wszystkim z roli w „Bajecznie bogatych Azjatach” zaprezentował zdecydowanie twardsze oblicze w „Dżentelmenach” Guya Ritchie’ego, dzięki czemu dołączył do grona potencjalnych następców Daniela Craiga. Sam Golding jest niezwykle zainteresowany tą rolą.

Poza wszystkimi wymienionymi wyżej aktorami i aktorkami do grona potencjalnych odtwórców roli Jamesa Bonda zalicza się też Milesa Tellera, Chiwetela Ejiofora oraz gwiazdę serialu „Bridgertonowie” Regé-Jean Page’a.