Przemówienie Wołodymyra Zełenskiego zostało wyświetlone podczas 64. gali rozdania nagród Grammy. Film nagrany został w bunkrze w Kijowie na 48 godzin przed ceremonią i pojawił się pod koniec drugiej godziny show tuż przed występem Johna Legenda. W swoim wystąpieniu prezydent Ukrainy w mocnych słowach zwrócił się do zgromadzonych na gali gwiazd i celebrytów. Zaapelował też o wsparcie i pomoc.

Reklama

Grammy 2022 – przemówienie Wołodymyra Zełenskiego

Wojna. Co jest bardziej przeciwne muzyce? Cisza zrujnowanych miast i zabitych ludzi. Nasze dzieci rysują spadające rakiety, a nie spadające gwiazdy” – rozpoczął swoje wystąpienie Zełenski.

„Ponad 400 naszych dzieci zostało rannych, 153 dzieci zginęło. I nigdy nie zobaczymy, jak rysują. Rodzice cieszą się, gdy mogą obudzić się rano. W schronach. Ale żywi. Nasi bliscy nie wiedzą, czy znów będziemy razem. Wojna nie pozwala nam wybrać, kto przeżyje, a kto pozostanie w wiecznej ciszy” – kontynuował prezydent Ukrainy.

Nasi muzycy noszą kamizelki kuloodporne zamiast smokingów. Śpiewają rannym w szpitalach. Nawet tym, którzy ich nie słyszą. Ale muzyka i tak się przebije. Bronimy naszej wolności. By żyć. By kochać. By mieć głos. Na naszej ziemi walczymy z Rosją, która swoimi bombami przynosi przerażającą ciszę. Wypełnijcie tę ciszę swoją muzyką. Wypełnijcie ją dzisiaj. Opowiedzcie naszą historię. Powiedzcie prawdę o wojnie w swoich sieciach społecznościowych i telewizji. Wspierajcie nas jak tylko możecie. W każdy sposób, byle nie ciszą. A wtedy pokój nastanie” – zaapelował Zełenski.

Grammy 2022 - show w cieniu wojny

O tym, czy wystąpienie prezydenta Ukrainy pojawi się podczas gali Grammy, spekulowano już na kilka dni przed właściwą ceremonią. Przypomnijmy, że tydzień wcześniej organizatorzy gali wręczenia Oscarów nie zdecydowali się na podobny krok mimo sugestii m.in. ze strony jednej z prowadzących uroczystość Amy Schumer.

Ostatecznie Oscary uhonorowały wojnę w Ukrainie minutą ciszy oraz planszą wyświetloną na ekranie, w której sponsor gali deklarował przekazanie części dochodów na wsparcie ofiar rosyjskiej inwazji.