Emilian Kamiński nie żyje 

Emilian Kamiński zmarł 26 grudnia o 7.30 nad ranem po długiej i ciężkiej chorobie. Jak potwierdziła rzecznika Teatru Kamienica, aktor odszedł w otoczeniu najbliższych w swoim domu w Józefowie.

Reklama

Emilian Kamiński był wybitnym aktorem i pasjonatem teatru, który na przestrzeni ostatnich dekad wcielił się w ponad sto różnych postaci filmowych, teatralnych i musicalowych. Debiutował rolą Pawła w „Pierwszym dniu wolności” w reżyserii Tadeusza Łomnickiego w Teatrze na Woli.

Kilka lat później współtworzył i grał w Teatrze Domowym, który w czasie stanu wojennego był formą sprzeciwu polskich aktorów wobec komunizmu.

W ostatnich latach związany był głównie z Teatrem Kamienica, który sam stworzył wraz z żoną Justyną Sieńczyłło w 2009 roku na warszawskiej Woli.

Jeśli chodzi o pracę przed kamerą, Emilian Kamiński znany był głównie z takich filmów jak „Szaleństwa Panny Ewy” czy „U Pana Boga w ogródku”. Aktor użyczył również głosu Pumbie w słynnej produkcji „Król Lew”.

23 grudnia 2022 roku Emilian Kamiński został odznaczony przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotra Glińskiego złotym medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

 

Gwiazdy żegnają Emiliana Kamińskiego 

Dziś Emiliana Kamińskiego żegnają dziesiątki aktorów i postaci związanych z polską kulturą. Wśród osób, które pożegnały polskiego aktora i złożyły kondolencje rodzinie w swoich social mediach, są m.in. Anna Mucha, Cezary Żak, Krzysztof Ibisz czy Olaf Lubaszenko, który tak opisał to, co czuje po śmierci Emiliana Kamińskiego:

- Odszedł Emilian… Brakuje słów, brakuje tchu… Wiele pięknych, wspólnych chwil, pracy, wzruszeń, śmiechu. Dziękuję za każdą z nich. I za wszystko, czego mogłem się od Ciebie nauczyć. Śpij spokojnie.