"Nie patrz w górę" - kogo gra Mark Rylance? 

Elon Musk, Richard Branson, Mark Zuckerberg, a może Jeff Bezos? – wiele osób, które obejrzały satyryczny film „Nie patrz w górę”, zastanawia się, kto jest pierwowzorem postaci Petera Isherwella, granego przez wybitnego brytyjskiego aktora Marka Rylance’a.

Reklama

Petera Isherwell poznajemy w kulminacyjnej scenie, w której rozpoczyna się misja zniszczenia niebezpiecznej asteroidy. Okazuje się, że za sznurki w Białym Domu pociąga jeden człowiek – miliarder i właściciel firmy mobile BASH.

Jego siwe, idealnie zaczesane włosy, śnieżnobiały uśmiech i zachowanie pozbawione wszelkich emocji przerażają i hipnotyzują jednocześnie.

- To potwór, a może robot? – zaczynamy zastanawiać się, oglądając kolejne sceny „Don’t look up”. Mamy wrażenie, że to typ doktora Frankensteina, który chce przejąć władzę nad światem.

Zdecydowanie, to najbardziej przerysowana postać filmu „Nie patrz w górę”, ale czy ta karykatura oparta jest na kimś prawdziwym?

Peter Isherwell w filmie Peter Isherwell w filmie

Kim jest Peter Isherwell? 

Fani filmu „Don’t look up” dopatrzyli się związków w postaci granej przez Marka Rylance’a z kilkoma czołowymi miliarderami USA. Bohater filmu, podobnie jak Elon Musk, ma w sobie coś z dziecka, które potrafi rzucić przedmiotami o ścianę, by sprawdzić, czy się przykleją. Peter Isherwell ma także obsesję na punkcie kosmosu, podobnie jak Elon Musk, Richard Branson czy Jeff Bezos.

Końcowa scena jest natomiast zbliżona do marzeń Jeffa Bezosa, który wierzy, że – jeśli Ziemia nie będzie w stanie wyżywić swoich stworzeń – najważniejsi ludzie na błękitnej planecie zostaną wysłani w specjalnych kapsułach w poszukiwaniu „lepszego świata”.

Ostatecznie jednak wydaje się nam, że postać wpływowego miliardera to zlepek najgorszych i najbardziej przerażających cech najbogatszych ludzi na tej planecie. Mark Rylance - topowy aktor brytyjskiego teatru - połączył te osobowości w jedną na najwyższym, możliwym poziomie! 

A kogo Wam najbardziej przypomina filmowy Peter Isherwell?