Metallica w „Stranger Things”

Efekt „Stranger Things” ma wielką moc – zwłaszcza jeśli chodzi o popularyzowanie hitowych kawałków z lat 80. Najpierw sukces dotknął „Never Ending Stoy” Limahl, później Kate Bush, która zyskała miano rekordzistki dzięki „Running Up That Hill” – teraz przyszedł czas na Metallicę i kultowy „Master of Puppets”.

Reklama

Piosenka „Master of Puppets” pojawiła się w jednym z odcinków czwartego sezonu „Stranger Things”. Zagrał ją metalowiec z krwi i kości, czyli Eddie Munson, aby zwabić nietoperze nie z tego świata. I wiecie co? Nawet członkowie zespołu Metallica są zachwyceni tym wykonaniem!

- Końcowy rezultat zmiótł nas z planszy. Wszystko wykonano perfekcyjnie do tego stopnia, że niektórzy fani zgadli, że chodzi o "Master of Puppets" zaraz po tym, gdy zobaczyli ruch palców Josepha Quinna w trailerze. Szalone, co? Jesteśmy zaszczyceni tym, że staliśmy się tak istotną częścią podróży Eddiego i znajdujemy się w tak doborowym towarzystwie artystów serialu – napisali na Instagramie członkowie zespołu Metallica.

I rzeczywiście, piosenka okazała się kluczowa dla sceny – nie tylko dlatego, że w ogóle zagranie solówki dodało klimatu, ale przede wszystkim ze względu na to, że tytuł „Master of Puppest” to odzwierciedlenie Vecny! To wszystko doprowadziło do ponownego, ogromnego sukcesu zespołu "Metallica".

 

„Master of Puppets” na liście przebojów

Co prawda „Master of Puppets” nie pobiło trzech rekordów Guinnessa Kate Bush, ale i tak stało się totalnym hitem!

Aktualnie zajmuje 12. miejsce w top rankingu Spotify, co oznacza, że w ciągu zaledwie dwóch dni piosenka wskoczyła o dwa poziomy wyżej, bo jeszcze 6 lipca znajdowała się na 14. miejscu. Gdzie będzie jutro? Można się domyślać... 

Kultowy kawałek Metallicy zajmuje także 3. miejsce na liście Shazam Global i 11. miejsce na liście Viral 50 – Global.

Metallica "Master of Puppets" - historia przeboju 

„Master of Puppets” to drugi utwór albumu Metallica z 1986 roku o tym samym tytule.

W 1988 roku w wywiadzie dla magazynu Thrasher James Hetfield wyjaśniał, że znaczenie tytułu „Master of Puppets” dotyczy w dużej mierze narkotyków - jak to jest gdy tracisz kontrole i pozwalasz używkom na kontrolowanie siebie.

Kawałek nie posiada specjalnego teledysku, choć często jest ukazywany wraz z nagraniem koncertu Metallicy w Manchesterze.  Mimo to, VH1 uznał go  za „trzeci największy heavy metalowy utwór w historii”. 

A zatem efekt „Stranger Things” wciąż działa - i na szczęście nie zawodzi, bo drugie życie dostają piosenki, które z pewnością na to zasługują. To totalne hity!