Miliony mogły trafić na śmietnik

Już wkrótce na aukcji Featonby’s zostanie sprzedany niezwykle rzadki, 34-karatowy diament - pisze BBC. Klejnot został wcześniej uznany za element taniej biżuterii. Jego dotychczasowa właścicielka, 70-letnia kobieta mieszkająca w północnej Anglii, zakupiła go prawdopodobnie na… pchlim targu. Okazuje się, że „tania błyskotka” warta jest co najmniej 2,7 miliony dolarów!

Reklama

Historia niezwykłego diamentu zaczyna się od sprzątania. To właśnie porządki skłoniły 70-letnią kobietę do pozbycia się biżuterii.

Unikatowy 34-karatowy diament przez wiele lat znajdował się w kolekcji starszej pani, która uważała go za tanią błyskotkę. Diament o mały włos wylądował na śmietniku.

Właścicielka, która chciała, aby jej tożsamość pozostała nieujawniona, mówi w rozmowie z BBC, że nie pamięta dokładnie, gdzie kupiła biżuterię z klejnotem, ale ​​prawdopodobnie był to pchli targ.

34-karatowy diament na aukcji

Dzięki reakcji czujnego sąsiada niezidentyfikowany klejnot trafił pod lupę profesjonalistów. Eksperci Featonby’s, nie mając pewności co do wartości kamienia, wysłali klejnot do Antwerpii. Ostateczne analizy potwierdziły, że jest to wyjątkowo rzadki, 34-karatowy diament. Klejnot został nazwany „tajemniczym kamieniem”.

 

Gdyby nie porządki w zbiorach 70-letniej kobiety i czujne oko sąsiada, tajemniczy diament prawdopodobnie wylądowałby na śmietniku. Teraz dom aukcyjny Featonby’s planuje jego licytację.


Aukcja odbędzie się 30 listopada 2021. Szacuje się, że jego cena nie będzie niższa niż 2,7 miliony dolarów.