Chiński wazon Tianquiping sprzedany za rekordową sumę

Chiński wazon Tianquiping wykonany z porcelany został sprzedany na aukcji Osenat we Francji za kwotę przeszło cztery tysiące razy większą, niż sugerowali eksperci. Dlaczego? Podczas gdy oni uważali, że mają przed sobą dosyć „przyziemną” wazę z XX wieku, 30 oferentów z Chin upatrzyło w nim rzadki XVIII-wieczny artefakt.

Reklama

Niebiesko-biały wazon z kulistym korpusem i długą cylindryczną szyjką, ozdobiony wirującymi chmurami i dziewięcioma dzikimi smokami został wystawiony na aukcję przez córkę byłego właściciela Osenatu - Jeana-Pierre'a Osenata.

- Odziedziczyła go po matce, która z kolei odziedziczyła go po swojej matce, która była wielką kolekcjonerką „paryską” w ubiegłym stuleciu. Waza była w jej posiadaniu przez 30 lat i według rzeczoznawcy pochodzi z XX wieku – mówili w oświadczeniu prasowym przedstawiciele Osenat.

Ponieważ eksperci uważali wazon za pochodzący z XX wieku, określili go jako „dość zwyczajny”. Mimo to, zainteresowanie nim rosło z dnia na dzień, zwłaszcza wśród klientów z Chin. Szaleństwo trwało aż do ostatniego dnia licytacji.



Wazon Tianquiping i mylna opinia ekspertów?

Wazon zebrał 30 licytatorów - 15 licytujących telefonicznie i 15 kolekcjonerów stacjonarnych - którzy nieustannie podnosili jego cenę. Osenat twierdzi, że gdy cena przekroczyła próg 5 mln dolarów, licytowało jeszcze 10 osób.

Wazon, ku zaskoczeniu ekspertów, ostatecznie został sprzedany niezidentyfikowanemu chińskiemu nabywcy za łączną kwotę 9,02 mln dolarów.

To dosyć zaskakujące, biorąc pod uwagę fakt, że jego szacowana cena oscylowała w granicach 2 tysięcy dolarów. Czy eksperci mogli postawić mylną diagnozę co do jego pochodzenia?

- Nasz ekspert nadal uważa, że nie jest to historyczny artefakt. Gdyby był starszy o 200 lat, rzeczywiście mógłby osiągnąć taką wartość, jak podczas dzisiejszej aukcji, ale nie jest. Mimo to uważam, że prawo podaży i popytu samo w sobie określa cenę rynkową. Pogląd eksperta nie może przeważyć opinii 300 osób – powiedzieli przedstawiciele Osenat dla CNN.